Tu nas znajdziesz

Polecamy

Akademia na Facebooku

01
2011

Połamaniec autor: Akademia Psa i Kota    data dodania: 31.01.2011

DSC_0268

2-2,5 letni psiak w typie foksteriera krótkowłosego choć wiele osób widzi w nim trochę z charta (patrząc na jego posturę) a także owczarka collie (patrząc na pociągłą mordkę). Prawda jest jednak taka, że to kundelek.
Poznałam go w schronisku, trafił tam w lato 2009r. Był po wypadku samochodowym. Nie chodził na tylną łapkę. Był wystraszony, apatyczny, bał się wszystkiego co go otacza.

Opis Właścicelki
Nie wiem dlaczego ale od samego początku opiekowałam się nim. Nie było łatwo. Psiak nie chciał wychodzić z budy, przez pierwsze dni odmawiał jedzenie, ale jego wielkie smutne oczy mówiły wszystko. Po kilku dniach Połamaniec zaczął przyjmować pokarm ale tylko wtedy gdy nie było blisko człowieka. Doszło ostatecznie do tego, że psiak na tyle przyzwyczaił się do mnie, że byłam jedyną osobą, od której bezpośrednio przyjmował pokarm. Przyjeżdżałam więc codziennie do schroniska, gotowałam dla Połamańca i karmiłam z ręki.
Wspólnie z koleżanką opłaciłyśmy operację chorej łapki Połamańca. Potem tygodnie rehabilitacji a nawet wspólne wyjazdy nad rzekę w celu rozruszania łapki.
Zżyliśmy się ze sobą. Pomimo tego, że jestem wolontariuszką, która kocha wszystkie psiaki w schronisku wiedziałam, że jeśli wspólnie z narzeczonym zdecydujemy się na psiaka to będzie to tylko i wyłącznie Połamaniec.

Tak też się stało. Pod koniec listopada mieszkaliśmy już we trójkę. Połamaniec bardzo szybko nauczył się załatwiać swoje potrzeby na dworze, kiedy wychodziliśmy z domu czekał na nas i nigdy nie wyrządził żadnych szkód. Sąsiedzi nigdy nie skarżyli się na psiaka.

Niestety po tygodniu aklimatyzacji w nowym miejscu okazało się, że Połamaniec ma duże problemy z zachowaniem się na spacerach. Zaczął rzucać się na wszystko co się porusza, na przejeżdżające samochody, rowerzystów a nawet przechodzących ludzi. Próbowaliśmy przyzwyczaić go do nowego otoczenia ale nie udało się. Zwróciliśmy się o pomoc do behawiorysty. Od 3 czerwca 2010r Połamaniec jest pod kontrolą Akademii Czterech Łap w Łodzi.
Niestety po długich miesiącach pracy z psem okazało się, że Połamaniec nie radzi sobie z życiem na smyczy. Behawiorystki jednogłośnie orzekły, że Połamaniec to pies, który był wychowywany na łańcuchu, stąd problemy na spacerach. Smycz jest dla niego łańcuchem a my, osoby prowadzące go jesteśmy budą.
Po prawie 8 miesiącach starań, po morzu wylanych łez, po chwilach bezradności wspólnie podjęliśmy decyzję o znalezieniu dla Połamańca domu z dużym ogrodem, gdzie nie będzie musiał wychodzić na spacery ale będzie miał zapewnione towarzystwo ludzi, którzy poświęcą mu czas na zabawę i głaskanie. Poszukujemy dla psiaka rodziny bez małych dzieci, rodziny która pozwoli mu być typowym psem domowym, który spaceruje po ogrodzie. Połamaniec jest wspaniałym psem w domu, jak dla mnie to ideał. Niestety spacery to koszmar przede wszystkim dla niego, to ciągły strach, skupienie czy aby za chwilę nie pojawi się coś co się porusza.
Dla mnie nie jest to łatwa decyzja bo Połamaniec to mój ukochany pies, wyczekany, wytęskniony, pies, który wybrał mnie a ja jego. Rozum wie, że dobro psa jest najważniejsze ale serce jeszcze długo będzie cierpiało.

Osoby zainteresowane adopcją Połamańca proszę o kontakt:

Małgorzata Wąsińska: kom. 691129389, mail: malgorzata.wasinska@gmail.com

Połamaniec jest wykastrowany, posiada wszystkie aktualne szczepienia.

Opinia
Młody, wykastrowany samiec w typie teriera. Pies, który lubi się bawić i przebywać z człowiekiem. Problemowe zachowania Połamańca nakierowały mnie do wnikliwej analizy jego przeszłości. Niestety musiałam wnioskować tylko z zachowań prezentowanych obecnie i na podstawie podobnych przypadków z przeszłości. Ten pies zanim został znaleziony przez wolontariuszy Schroniska przeszłość swoją spędził najprawdopodobniej na łańcuchu. Charakterystyczne wytarcia wokół szyi (obecnie już ich nie ma), rzucanie się w specyficzny sposób na wszystkie ruchome obiekty w czasie gdy jest na smyczy i zupełny brak tych zachowań, gdy pies jest w domu. Dodatkowo umiejętność wyplątywania łap ze smyczy potwierdzają moją tezę. Czas który Połamaniec spędził jako pies łańcuchowy ma zdecydowany wpływ na obecne problemowe zachowania i nieumiejętność przystosowania się do chodzenia na smyczy na osiedlu mieszkalnym. W obecnym miejscu zamieszkania właścicieli nie ma szans na poprawne przeprowadzenie terapii zachowania. Będąc luzem w pomieszczeniu zamkniętym lub też na ogrodzonym terenie, Połamaniec jest wesołym, ceniącym sobie ponad wszystko zabawę psem. Dlatego też potrzebuje odpowiedzialnych i bardzo konsekwentnych w postępowaniu właścicieli którzy posiadają dom z ogrodem. Bynajmniej na początku nie powinien wychodzić na smyczy (ani też bez niej) poza posesję. Połamaniec wymaga szkolenia i konsekwentnego prowadzenia przez właścicieli. W domu z ogrodem ma szansę być wspaniałym psem rodzinnym chętnym do zabawy o każdej porze.

A.Zawadzka-Glinka

Galeria

FreshPixels - profesjonalne projektowanie stron www oraz skrek / theme do Wordpressa Ldz